Cóż, niestety muszę przyznać się, że zapomniałam Wam napisać o tym, że nastawiłam ciasto na pierniki. A nastawiłam je już parę tygodni temu… A dziś z Córką upiekłyśmy pierniki, bo przecież za 4 tygodnie już Wigilia! A pierniki muszą mieć czas, żeby zmięknąć i nabrać odpowiedniej piernikowej konsystencji.
Na szczęście w zeszłym roku pisałam o piernikach kilkukrotnie, po raz pierwszy, kiedy nastawiłam ciasto http://www.rozkoszepodniebienia.com/?p=802 , potem kiedy je upiekłam http://www.rozkoszepodniebienia.com/?p=822 a następnie relacjonowałam dekorowanie pierników tuż przed Bożym Narodzeniem http://www.rozkoszepodniebienia.com/?s=lukrowanie+piernik%C3%B3w
W tym roku byłoby to już nudne, prawda?
Dlatego tylko informuję, że temat pierników jest pod kontrolą 🙂
A zanim przyjdzie czas na ich lukrowanie polecam upieczenie przepysznego brownie z dodatkiem ricotty i wiśni.
To jet zmodyfikowany przez moją Córkę przepis pochodzący z książki Brownies autorstwa Lindy Burum.
Piekłam to ciastko po raz pierwszy, ale z pewnością nie ostatni!
Najlepsze brownie 🙂
warstwa serowa:
250 g sera ricotta
1 łyżeczka naturalnej esencji waniliowej
45 g bardzo miękkiego masła
65 g cukru
1 duże jajko
4 łyżeczki mąki ziemniaczanej
do miękkiego masła dodawać stopniowo odsączoną z serwatki ricottę i miksować, dodać resztę składników i wszystko razem miksować, odstawić.
warstwa czekoladowa:
150 g czekolady gorzkiej 70%
90 g masła
95 g mąki
1/4 łyżeczki sody oczyszczonej
1/4 łyżeczki soli
2 duże jajka
1 łyżeczka naturalnej esencji waniliowej
135 g cukru
200-250 g wydrylowanych wiśni ( użyłam mrożonych, ale rozmroziłam je przed pieczeniem)
rozpuścić czekoladę z masłem w kąpieli wodnej albo w kuchence mikrofalowej (ja rozpuściłam w kuchence mikrofalowej), dokładnie wymieszać i ostudzić. Ubić jajka z cukrem i ciągle ubijając dodać rozpuszczoną czekoladę. Osobno w misce wymieszać mąkę, sodę oczyszczoną i sól i dodać ciągle miksując do czekoladowej masy.
Przełożyć 2/3 masy czekoladowej do formy (ja wcześniej wyłożyłam formę o wymiarach ok 20 cm X 30 cm papierem do pieczenia), następnie przykryć równomiernie warstwą ricotty, a na wierzch równomiernie wylać pozostałą masę czekoladową. Następnie, za pomocą noża, wykonać zygzaki tak, aby masy nie pomieszały się, a jedynie stworzyły biało-czarny wzór. Na wierzch wysypać wiśnie i wcisnąć je nieco w środek (nie wszystkie). Piec w temp. 175 stopni przez około 45-50 minut. Wyjąć, gdy patyczek wbity w ciasto w środkowej części wychodzi z niego suchy.
Smacznego,
Basia




1. Komentarz przez Renata
26/lis/2011 na 20:20
Basiu, naturalną esencję waniliową kupujesz (gdzie?) czy sama produkujesz?
2. Komentarz przez Basia
27/lis/2011 na 21:51
Najbardziej lubię produkty amerykańskiej firmy Nielsen-Massey Vanillas http://www.nielsenmassey.com/
Doskonała jest Madagascar Bourbon Pure Vanilla i Madagascar Bourbon Pure Vanilla Bean Paste http://www.nielsenmassey.com/vanillainformation.htm
Cóż, żeby je zdobyć wykorzystuję znajomych podróżujących do Stanów, albo mieszkających w Stanach. A w zeszłym roku esencję tego producenta kupiłam będąc w Londynie. Zwykle, gdy tylko mam okazję, staram się zrobić choć niewielki zapas… Ale jeśli nie mam tej wanilii, to kupuję w jakimś dobrym sklepie z orientalną albo zdrową żywnością. Ostatnio widziałam esencje waniliową w sklepie Kuchnie Świata na najniższym poziomie Galerii Krakowskiej, to jest od strony przejścia na dworzec.
Pozdrawiam 🙂
3. Komentarz przez Julia
29/lis/2011 na 19:29
Miałam okazję spróbować pysznego brownie Zuzi, pyszne <3 🙂
4. Komentarz przez Basia
18/gru/2011 na 21:50
To prawda, nieźle jej to wychodzi 🙂 Pozdrawiam!
5. Komentarz przez Mika
19/gru/2011 na 10:37
Brownie wygląda świetnie – chyba się skuszę i go zrobię. Nie rozumiem tylko części „wykonać zygzaki tak, aby masy nie pomieszały się, a jedynie stworzyły biało-czarny wzór”, gdyż wylewa się przecież na wierzch tylko ciasto czekoladowe.
6. Komentarz przez Basia
19/gru/2011 na 12:51
Chyba faktycznie wyraziłam się trochę nieprecyzyjnie… Chodzi o to, żeby (np nożem) narysować niby wzór, wyciągając jakby spod spodu trochę tej jasnej warstwy. Nie pomieszać całkiem, a jedynie sprawić, że na wierzchu będzie trochę ciemno-jasno, trochę serowej masy przeplata się z czekoladową. Nie traktuj tego dogmatycznie i nie stresuj się, po prostu powyciągaj trochę nożem tego spod spodu i będzie dobrze. To ciasto jest naprawdę BAJECZNIE proste! Pozdrawiam serdecznie 🙂
7. Komentarz przez Mika
19/gru/2011 na 18:14
Dziękuję za wyjaśnienie (w końcu o jaką inną masę mogłoby chodzić jak nie o serową). Ogólnie wspaniały blog pełen ciekawych przepisów. Dziś go odkryłam, dodałam do ulubionych i na pewno będę odwiedzała. Również pozdrawiam serdecznie 🙂
8. Komentarz przez Basia
19/gru/2011 na 22:13
Dziękuję za miłe słowa i życzę uroczych Świąt i dużo dobrego w Nowym Roku 🙂
9. Komentarz przez Magda
23/gru/2014 na 20:26
Basiu, właśnie rozpuszczam czekoladę na brownie a jutro będę piekła indyka wagi ciężkiej z frankfurterkami właśnie 🙂 i staram się być zen 😉