Znalazłam w lodówce pudełko ricotty, którą kupiłam kilka dni temu  i zupełnie o niej zapomniałam.

Kiedy się natknęłam dziś na nią, to od razu  zaczęłam zastanawiać się, do czego jej użyć?

I wtedy wpadł mi ten pomysł do głowy: tarta z ricottą, karmelizowaną cebulą i orzechami.

Moja Rodzina bardzo lubi cebulę w różnych postaciach, a taką karmelizowaną szczególnie.

Zaczęłam więc od przygotowania wspomnianej cebuli. Pokroiłam ją na cienkie dość krążki.

Rozgrzałam  na patelni oliwę z masłem, a następnie wrzuciłam cebulę. Dusiłam chwilę, aż się zeszkliła, dodałam ocet balsamiczny, sól, cukier, creme de cassis, pieprz i dalej dusiłam, uważając żeby się nie przypaliło. Dolałam nieco wody , zmniejszyłam  płomień i zostawiłam, żeby dalej się dusiło. Po około godzinie wyłączyłam, kiedy była miękka i ciemnobrązowa, ale oczywiście nieprzypalona!

Rozgrzałam piekarnik do około 200 stopni.

Naczynie do zapiekania wysmarowałam delikatnie olejem,  a następnie wyłożyłam na nie ciasto francuskie. Wymieszałam ricottę i rozłożyłam ja równą warstwą na cieście. Nie soliłam jej,  bo zaplanowałam wierzch posypać utartym serem, ale jeśli lubicie dobrze posolone, to być może powinniście ricottę najpierw odrobinę posolić i wymieszać i  dopiero kłaść na cieście.

Na serze położyłam warstwę cebuli, dałam świeżo zmielony pieprz, grubo połamane orzechy włoskie, a na końcu położyłam warstwę utartego sera cheddar.

Wstawiłam naczynie do piekarnika i zmniejszyłam  temperaturę do 180 stopni.

Piekłam około pół godziny,  a kiedy brzegi się zrobiły złociste i zaczął rumienić się ser, wyjęłam gotową tartę z piekarnika.

Tarta z karmelizowana cebulą, ricottą i orzechami

opakowanie ciasta francuskiego mrożonego ( 275 g)

4 spore cebule

2 łyżki oliwy + łyżeczka masła

sól

łyżeczka cukru demerara

2 łyżi creme de cassis

2 łyżki octu balsamicznego

opakowanie ricotty ( 250 g)

około 60 g sera cheddar

garść orzechów włoskich

pieprz

Smacznego.

Basia