Zaczęło padać, zrobiło się znów zimno… Kubek herbaty znów nieodzowny!
Ale co do tej herbaty?
Postanowiłam wypróbować kolejny przepis z „Cakes and bakes”, tym razem to było tradycyjne angielskie śniadaniowe ciasto do herbaty, które należy podawać pokrojone na grube kawałki. Powinno być serwowane na ciepło a jeszcze lepiej, jeśli opieczone w tosterze.
Można je posmarować masłem albo dżemem.
Tak sugeruje autorka książki.
Brzmiało nieźle, więc zabrałam się do pieczenia.
Niecodzienne ciasto, przyznam. Nie ma w nim ani grama tłuszczu i ani jednego jajka!
Najpierw wsypałam do miski otręby ( ja dałam owsiane, bo tylko takie miałam. W przepisie było powiedziane jedynie, że mają być otręby), cukier muscovado , suszone owoce( miałam tylko rodzynki, morele i żurawiny) i zalałam wszystko dobrze ciepłym naparem z mocnej ( angielskiej 🙂 )herbaty.
Wymieszałam i zostawiłam na około ½ godziny, żeby wszystko nasiąkło dobrze herbatą.
Następnie wsypałam przesianą mąkę, proszek do pieczenia, grubo posiekane orzechy i przyprawę do grzańca. W przepisie była mowa o różnych przyprawach, więc pomyślałam, że ta do grzańca (rozpuszczalna całkowicie przyprawa, zawierająca ekstrakt z wanilii, limonki, cynamonu i goździków) będzie dobrym dodatkiem do tego ciasta.
Niedużą formę „keksówkę” wyłożyłam papierem do pieczenia, włożyłam do niej ciasto i wyrównałam górę.
Do nagrzanego do 180 stopni piekarnika włożyłam formę i piekłam ciasto przez około 45 minut, aż wyrosło i zrobiło się rumiane, a patyczek wbity w ciasto pozostawał suchy.
Wyjęłam ciasto i zostawiłam, żeby wystygło.
W przepisie jest powiedziane, że należy je zostawić zawinięte w papier do następnego dnia i dopiero wtedy rozkroić. Dopiero następnego dnia jest najsmaczniejsze, podobno.
Niestety mnie się to nie udało, połowę zjedliśmy od razu. Bardzo nam smakowało, to z pewnością bardzo typowe angielskie ciasto.
Ale drugą jego część grzecznie zostawiłam zawiniętą w papier i jutro rano, jak należy podczas śniadania, sprawdzę czy faktycznie jest lepsze!
Basia
Śniadaniowe ciasto herbaciane
100g otrąb
120 g cukru muscovado – z pewnością musi to być ten cukier. Demerara absolutnie go nie zastąpi!
130g różnych suszonych owoców
175ml mocnej ciepłej zaparzonej herbaty
30 g orzechów
100g mąki
1 ½ łyżeczki proszku do pieczenia
1 ½ łyżeczki przyprawy do grzanego wina instant Kotanyi
forma do keksu około 24 cm długości (może być krótsza, wtedy ciasto będzie wyższe niż moje)




1. Komentarz przez Tryllu
18/maj/2010 na 06:48
Co to za przepis z cukrem co go nie ma w sklepie. Sypnalem demerara bo przecież nie będę jeździł i szukał niespotykanego cukru. W realu był tylko demerara 🙂
2. Komentarz przez Basia
18/maj/2010 na 07:21
Ależ oczywiście, że jest to cukier dostępny w polskich sklepach! Nawet w Carrefour! Bardzo ciemny, bardzo aromatyczny, prawie jak melasa. I w tym przepisie chodzi o to, żeby ten aromat był! Ale mam nadzieje, że z demerara się też nieźle udało…
3. Komentarz przez tryllu
18/maj/2010 na 09:21
No to nie mogłem znaleźć. Byłem w Piotrze i nie było, Realu nie było. A do Carfura nie drodze mam ostatnio.
Pewnie, że się udało, i było dobre.
4. Komentarz przez Basia
18/maj/2010 na 09:24
Zawsze mogę Ci kupić muscovado w Krakowie, skoro w Warszawie nie ma…:-D
5. Komentarz przez tryllu
18/maj/2010 na 09:25
znaczy jest dobre 🙂
6. Komentarz przez tryllu
18/maj/2010 na 09:28
nie no, aż takim hardkorem nie jestem.