Ciągle szukam  inspiracji do nowych pomysłów na gotowanie.

Choć często wracam do lubianych w domu,  wypróbowanych i wielokrotnie już przygotowanych potraw, to myślę, że wszyscy lubimy również próbować nowych kompozycji kulinarnych.

Często zdarza się, że przez dłuższą chwilę stoję w Empiku przed półką z książkami kucharskimi i je przeglądam. Zauważyłam, że najmniej przemawiają do mnie polskie wydawnictwa. Mam wrażenie, że są nudne po prostu. Dlatego z prawdziwą  przyjemnością  odwiedzam księgarnię amerykańską  i sięgam po brytyjskie albo amerykańskie książki, albo te,  które choć nie angielskie, to zostały wydane po angielsku.

Aniołek, który odwiedził nas podczas ostatniego Bożego Narodzenia, musiał mnie dobrze znać, bo dostałam od niego w prezencie coś cudownego: „ The Silver Spoon”!

To jest biblia włoskiej” la mamma”, 2000 prawdziwie włoskich receptur. Samych przepisów na sosy jest w niej  sto kilkadziesiąt! To jest najlepiej sprzedająca się książka kucharska przez ostatnich 50 lat. Po raz pierwszy przetłumaczona na język angielski w 2005 roku i od tego czasu było już kilka reprintów.

Jedyną jej wadą, jest zbyt mała ilość zdjęć proponowanych potraw.

A wszyscy wiemy,  że je się też oczami. A czasem, to właśnie najpierw oczami!

Tak to bywa w przypadku książek kucharskich.

Ale z drugiej strony,  brak zdjęcia pozostawia przecież ogromne pole do działania wyobraźni. Więc nie ma co się boczyć na brak ilustracji, bowiem jest szansa na własną interpretację!

Dziś, kiedy chciałam ugotować coś nowego i jednocześnie z pewnością pysznego, wzięłam w ręce „The Silver Spoon”, z pełnym przekonaniem,  że znajdę  to czego szukam. Inspirację.

I nie pomyliłam się.

Kulki z mielonego mięsa  z sosem z cebuli i brandy

dla 4 osób

( wersja przeze mnie zmodyfikowana :-))

na kulki

450 g mielonego mięsa (u mnie było chude wołowo-wieprzowe 1:1)

100g szynki  cieniutko pokrojonej ( może być też jakaś inna wędlina np.: polędwica sopocka)

Worcestershire Sauce 2 -3 spore chlusty

2 rozgniecione ząbki czosnku

2 jajka

2 łyżki siekanej natki pietruszki

90g parmezanu świeżo utartego

pieprz świeżo zmielony

sól

bułka tarta do obtoczenia kulek

olej do smażenia

na sos

cebula drobno pokrojona

50g masła

łyżka mąki

½ szklanki wody ( może będzie trzeba jej więcej niż pól szklanki. Jeśli na dużym płomieniu zbyt szybko wyparuje, to trzeba będzie dolać więcej wody)

2-3 łyżki brandy

Worcestershire Sauce ( 1-2 chlusty)

odrobina octu winnego

szczypta cukru

szczypta soli

pieprz

Połączyłam w misce wszystkie składniki kulek mięsnych i dobrze wymieszałam. Formowałam małe kulki o średnicy około 3-4cm i obtoczone w bułce tartej smażyłam je na rozgrzanym oleju, uważając żeby nie przypaliły się. Odwracałam często, żeby usmażyły się ze wszystkich stron równomiernie.

Usmażone przełożyłam do innego naczynia  i przykryłam, żeby nie wystygły. Do rozgrzanego na patelni  oleju ze smażenia dodałam masło, a gdy się rozgrzało,  wrzuciłam cebulę.  Smażyłam aż się zeszkliła i zmiękła, dodałam mąkę, wymieszałam i przez chwilę jeszcze smażyłam. Dolałam wodę i zagotowałam ciągle mieszając. Następnie dolałam brandy i dalej gotowałam, potem dodałam Worcestershire Sauce , ocet winny, sól, cukier i pieprz. I tyle.

Sos był już gotowy, a kulki jeszcze całkiem gorące!

Basia

P.S. Kilka kulek zostało z obiadu.

Zimne były co najmniej tak dobre,  jak ciepłe ( a może nawet lepsze!)