Wczoraj uświadomiłam sobie, że jeszcze nie pisałam tu nic o tuńczyku. A co znacznie gorsze, nie jadłam go dawno!! Postanowiłam więc zrobić coś z tym fantem, to znaczy dosłownie ugotować „coś” z tuńczykiem. Puszka tuńczyka obowiązkowo zawsze leży w spiżarce. Minimum jedna. To jest tuńczyk w oleju, bo jednak ten w sosie własnym nigdy nie jest taki dobry… Puszka tuńczyka w spiżarce jest dla mnie, w pewnym sensie, gwarantem bezpieczeństwa spożywczego. Sałatka z tuńczykiem, omlet z tuńczykiem, kanapka z tuńczykiem, makaron z tuńczykiem… ileż możliwości przygotowania supersmacznego i do tego ekspresowego dania !
W lodówce natomiast leżała i czekała na swą kolej rolka ciasta francuskiego.
Decyzja była szybka i właściwa (co można było przewidzieć 🙂 ), tarta z tuńczykiem!
Jeszcze tylko chwila zastanowienia … i co do tego?
Pory!
Włączyłam piekarnik żeby się już nagrzewał do 200st. Posiekałam pory( tylko jasne części), wrzuciłam je na rozgrzaną na patelni oliwę. Podsmażyłam, uważając żeby się nie przypaliły. Dolałam wino, posoliłam trochę i dodałam łyżeczkę cukru. Dodałam sporo mielonego pieprzu. Na koniec odcedziłam tuńczyka z oleju i dodałam do porów. Wymieszałam delikatnie, uważając żeby z tuńczyka nie zrobiła się ciapa. W międzyczasie wysmarowałam oliwą naczynie do pieczenia, wyłożyłam je ciastem francuskim, wywijając brzegi około 2-3 cm powyżej dna.
Do przygotowanej formy przełożyłam nadzienie porowo-tuńczykowe. Z wierzchu posypałam utartym parmezanem i włożyłam do piekarnika. Kiedy brzegi ciasta zrobiły się złote, wyjęłam tartę z piekarnika.
Część zjedliśmy na gorąco a resztę na zimno. Obie wersje trafione!
Tarta z porami i tuńczykiem
(forma około 20 cm x 30 cm)
około 130-140 g ciasta francuskiego ( połowa opakowania 275 g)
2 pory ( jasne części)
2 łyżki oliwy nie z pierwszego tłoczenia
puszka tuńczyka w oleju ( duże kawałki)
ok. 100ml białego wina
pieprz, sól, cukier
oliwa do wysmarowania formy ( albo papier do pieczenia)
około 30 g parmezanu utartego
liście kolendry lub natki pietruszki do posypania gotowej tarty( opcjonalnie)
Basia



