Kiedy moja Córka była mała, pojawiła się w jakimś programie telewizyjnym dla dzieci piosenka „Najłatwiejsze ciasto w świecie”. Dzieci piekły ciasto ze śliwkami do słów śpiewanej przez siebie piosenki.
„Żeby w domu było miło, tak, tak, tak,
Żeby coś dobrego było, tak, tak, tak,
By pachniało wakacjami, tak, tak, tak,
Zrobię ciasto ze śliwkami, tak, tak, tak”
W dalszej części piosenki jest konkretny przepis, jak je zrobić.
Bardzo szybko wpadła nam w ucho ta piosenka i zaraz zrobiłyśmy ciasto. Raz, a potem kolejny i znowu.
Wprawdzie (jak zwykle u mnie 🙂 ) trochę zmieniłam recepturę, ale ciągle ciasto pieczone było według słów zawartych w piosence.
„Szklankę mąki, cukru szklankę zaraz wsypię do miseczki
potem proszku do pieczenia dodam jeszcze dwie łyżeczki
i dwa jajka i na koniec pół topionej margaryny
i zamieszam tylko tyle, by się rzeczy połączyły”
U mnie było pół szklanki cukru, masło zamiast margaryny i jedna łyżeczka proszku do pieczenia, tylko takie zmiany.
Nigdy oczywiście nie miałam tego przepisu zapisanego, bo piosenka po prostu od razu została w uszach. Więc to ciasto zawsze piekę z pamięci i kiedy zabieram się za pieczenie, to zaczynam od śpiewania!
Choć w piosence do ciasta daje się śliwki, ja daję to, na co mam ochotę albo to na co jest właśnie sezon. Teraz jest sezon na jabłka no i na mrożone owoce, oczywiście . Dlatego dzisiejsze ciasto upiekłam z truskawkami, malinami i borówkami, mrożonymi.
Najłatwiejsze ciasto w świecie
( tym razem z truskawkami, malinami i borówkami)
na tortownicę o średnicy 20cm
szklanka mąki
½ szklanki cukru
cukier waniliowy
1 spora łyżeczka proszku do pieczenia
2 jajka
100g roztopionego masła
2 łyżki płatków migdałów
cukier puder do posypania z wierzchu po upieczeniu
w sumie około 2 szklanek mrożonych owoców
Nagrzałam piekarnik do 180 st.
Do miski wrzuciłam wszystkie składniki ( poza owocami, migdałami i cukrem pudrem) i szybko wymieszałam mikserem.
Dno tortownicy wyłożyłam papierem do pieczenia, brzegi posmarowałam masłem.
Włożyłam ciasto do tortownicy, na wierzchu położyłam owoce, lekko wcisnęłam truskawki i maliny, borówki zostały na wierzchu, posypałam płatkami migdałów i włożyłam do piekarnika na około 40minut.
Kiedy patyczek wbity w środku ciasta był suchy ( to znaczy nieoblepiony ciastem, bo z powodu owoców może być wilgotny), wyjęłam ciasto z piekarnika.
Pozwoliłam mu wystygnąć trochę zanim zdjęłam obręcz tortownicy i pokroiłam.
Spróbujcie, bo to naprawdę bardzo wdzięczne i zarazem niezwykle proste ciasto!
„Najłatwiejsze ciasto w świecie, tak, tak, tak,
nic a nic się go nie gniecie, tak, tak, tak,
ty potrafisz także upiec, tak, tak, tak,
nawet gdy nie jesteś zuchem, tak, tak, tak”
🙂
Basia




1. Komentarz przez danusia
21/wrz/2012 na 13:07
no właśnie tego ciasta dziś szukałam
zapomniałam o piosence ale ponieważ tez ja pamiętam zaczne dzisiejsze pieczenie ciasta ze śliwkami od śpiewania :))
pozdrawiam Basiu :))
2. Komentarz przez Basia
21/wrz/2012 na 18:46
Danusiu, cieszę się, że natknęłaś się na ten wpis 🙂 Chyba też jutro wykorzystam tę piosenkę. Zarówno wokalnie, jaki i kulinarnie! Pozdrawiam
🙂