Te koszyczki z truskawkami, upieczone z ciasta filo przygotowałam mojej Córce na imieniny. Naprawdę polecam Wam ten pomysł, bo choć wykonanie jest odrobinę pracochłonne, to efekt wart jest tego. Zresztą przygotowanie czegokolwiek na słodko, poza muffinkami może, zabrałoby pewnie tyle samo czasu, a może nawet więcej.
Takie koszyczki z ciasta filo można podobno upiec nawet miesiąc przed momentem ich wykorzystania. Trzeba tylko przechowywać w szczelnym pojemniku. Nie wiem, czy to prawda? Zastanawiam się, czy masło, którym smaruje się warstwy ciasta filo, nie zjełczeje w tym czasie? Ja, w każdym razie, nie planuję przygotowywać takich wypieków z miesięcznym wyprzedzeniem, ale kilka dni wcześniej, spokojnie można je zrobić i bez obaw użyć. To tak na wypadek, gdybyście przygotowywali jakąś naprawdę pracochłonną imprezę dla wielu gości i chcieli przygotowania rozłożyć w czasie.
A wracając do koszyczków z truskawkami, wypełniłam je kremem z serka mascarpone i migdałów i przybrałam plasterkami truskawek i listkami świeżej mięty. Mięta pasuje tu genialnie! Waniliowy krem, truskawka i mięta w kruchym i delikatnym cieście filo, naprawę interesujące połączenie smaków!
Koszyczki z ciasta filo z waniliowym kremem, truskawkami i miętą
forma na 12 muffinów
48 kwadratów z ciasta filo o boku ok 12 cm
z tego wyjdzie 12 koszyczków, każdy z 4 warstw. Myślę, że można użyć 3 warstw i też będzie dobrze, odrobinę delikatniejsze wyjdą wtedy koszyczki.
roztopione masło do posmarowania
250 g serka mascarpone
ok 40 g cukru pudru
50 g płatków migdałów wyprażonych na suchej patelni
pasta z ziaren wanilii (lub naturalny ekstrakt czy esencja waniliowa)
truskawki pokrojone w plasterki
listki świeżej mięty
Każdy kwadrat ciasta filo posmarować roztopionym masłem (nie musi być bardzo dokładnie). Kwadraty ułożyć jeden na drugim, lekko przesuwając każdy względem środka o kilka-kilkanaście stopni (tak jak w poprzednim poście o nadziewanych woreczkach).
Każdy „komplet” kwadratów włożyć do jednego wgłębienia formy na muffiny, wcześniej wysmarowanej masłem.
Piec w piekarniku o temperaturze ok. 180 stopni, aż będą ciemno złociste. Wystudzić i ostrożnie wyjąć z formy.
Mascarpone utrzeć z cukrem pudrem i wanilią. Dodać przyprażone płatki migdałów, zostawiając nieco do posypania gotowych koszyczków.
Krem mascarpone włożyć do rękawa cukierniczego, albo do woreczka foliowego z wyciętym rożkiem, wcisnąć porcję do każdego koszyczka, udekorować plasterkami truskawek, płatkami migdałów i listkami mięty.
Smacznego!
Basia








1. Komentarz przez Marta
25/maj/2012 na 21:45
Jesteś absolutną artystką!!! To jest tak piękne że szkoda zjadać:))
2. Komentarz przez Basia
25/maj/2012 na 21:48
Wcale nie szkoda! Przecież szybko można upiec znowu 🙂
Naprawdę proste, słowo honoru!
3. Komentarz przez dorota
26/maj/2012 na 19:15
Muszę kupić ciasto filo, kiedyś próbowałam robić sama, ale niestety nie da się tak cienko rozwałkować. Rozwałkowane płaty ciasta układałam do podsuszenia gdzie tylko było miejsce i między czasie jeden płat zjadł mi pies. Zrobiłam 8 dużych płatów, masakra z wałkowaniem a efekt mizerny. Pięknie Ci to wyszło !!
4. Komentarz przez Basia
29/maj/2012 na 20:41
No to się narobiłaś! Chyba nie chciałoby mi się…Chociaż pamiętam, kiedyś robiłam lasagne, jak nie można było kupić w sklepach i też była robótka, nie powiem 🙂