Pomysł na te muffinki był pomysłem mojej Córki, tak luźno rzuconym kiedyś.

A ja postanowiłam wcielić go w życie, bo wydał mi się całkiem interesujący: muffinki krówkowe!

Właśnie nieoczekiwanie pojawiły się w domu krówki, więc była doskonała okazja, żeby pomysł szybko zrealizować 🙂

Muffinki krówkowe

12 sztuk

300 g mąki

2 kopiate łyżeczki proszku do pieczenia

2 jajka

150 ml mleka

100 g cukru demerara

100 g oleju

około 100 g krówek, raczej kruchych, pokrojonych w drobną kosteczkę. Może być ich więcej, myślę, że 150 g spokojnie. Ja miałam tylko 6 krówek, bo tylko tyle zostało w domu …

50 g orzechów włoskich (z tego około 5 – 7 g zarezerwować do posypania muffinek z wierzchu)

naturalna esencja waniliowa

W misce robota szybko zmiksowałam razem mąkę, proszek do pieczenia, jajka, cukier, mleko, esencję, olej. Oczywiście, podobnie jak w przypadku większości muffinek, można to wszystko zrobić bez użycia miksera, po prostu szybko wymieszać składniki łyżką w misce.

Dodałam pokrojone krówki, posiekane grubo orzechy i lekko wymieszałam, żeby nie rozdrobnić krówek zbytnio.

Ciasto przełożyłam do formy na muffinki wyłożonej papilotkami, każdą babeczkę posypałam odrobiną orzechów i wstawiłam do piekarnika rozgrzanego wcześniej do około 200 stopni. Piekłam około 20 minut, aż muffinki były gotowe: złociste i przyrumienione lekko, a patyczek wbity w babeczki wyjmowałam całkiem suchy.

Smacznego,

Basia