Pomysł na te muffinki był pomysłem mojej Córki, tak luźno rzuconym kiedyś.
A ja postanowiłam wcielić go w życie, bo wydał mi się całkiem interesujący: muffinki krówkowe!
Właśnie nieoczekiwanie pojawiły się w domu krówki, więc była doskonała okazja, żeby pomysł szybko zrealizować 🙂
Muffinki krówkowe
12 sztuk
300 g mąki
2 kopiate łyżeczki proszku do pieczenia
2 jajka
150 ml mleka
100 g cukru demerara
100 g oleju
około 100 g krówek, raczej kruchych, pokrojonych w drobną kosteczkę. Może być ich więcej, myślę, że 150 g spokojnie. Ja miałam tylko 6 krówek, bo tylko tyle zostało w domu …
50 g orzechów włoskich (z tego około 5 – 7 g zarezerwować do posypania muffinek z wierzchu)
naturalna esencja waniliowa
W misce robota szybko zmiksowałam razem mąkę, proszek do pieczenia, jajka, cukier, mleko, esencję, olej. Oczywiście, podobnie jak w przypadku większości muffinek, można to wszystko zrobić bez użycia miksera, po prostu szybko wymieszać składniki łyżką w misce.
Dodałam pokrojone krówki, posiekane grubo orzechy i lekko wymieszałam, żeby nie rozdrobnić krówek zbytnio.
Ciasto przełożyłam do formy na muffinki wyłożonej papilotkami, każdą babeczkę posypałam odrobiną orzechów i wstawiłam do piekarnika rozgrzanego wcześniej do około 200 stopni. Piekłam około 20 minut, aż muffinki były gotowe: złociste i przyrumienione lekko, a patyczek wbity w babeczki wyjmowałam całkiem suchy.
Smacznego,
Basia



1. Komentarz przez Renata
11/lut/2012 na 20:21
Basiu,muffinki na słodko jakoś mie nie pociągają, ale gdy zaczęłaś pisać o tych z cebulką i mięsem, zaczęłam się łamać. Tylko nie miałam w czym ich upiec. Dziś w lidlu nabyłam silikonowe foremki i musiałam wypróbować. Może nie uznasz to za profanację, ale zmiast mięsa mielonego dodałam ugotowane i pokrojone paróweczki cielęce i oregano. Rodzinka pochłonęła wszystko i poleciałam po drugi komplet foremek,sprawdzają się bez tłuszczu i papilotek. Najbliższe imprezy to wariacje na temat muffinek :). Pozdrawiam.
2. Komentarz przez Basia
12/lut/2012 na 10:51
Renato, czemu mam myśleć, że profanacja? Cieszę się, że mimo Twojej niechęci do muffinek (albo może braku chęci) zmobilizowałam Cię do ich upieczenia. Cieszę się, że pomysł się spodobał Rodzinie. Przepisy kulinarne nie służą temu, żeby się ich kurczowo trzymać, ale żeby stanowiły źródło inspiracji. Pozdrawiam serdecznie 🙂
3. Komentarz przez zuzia
12/lut/2012 na 14:29
z parówkami !!! Mamo ! KONIECZNIE UPIECZ, PROSZĘ! CHCĘ Z PARÓWKAMI ! 😀
4. Komentarz przez Basia
12/lut/2012 na 22:21
Renata, no widzisz jaką reakcję wywołał Twój pomysł na parówkowe muffinki?
A Ty się obawiałaś krytyki! Zuzia zawsze była miłośniczką parówek, w każdej postaci. Więc z tych Twoich muffinek nie wywinę się, choćbym nawet chciała! Dzięki za pomysł 🙂
5. Komentarz przez Twoja Aga
20/lut/2012 na 20:38
Ok Basiek, dziś wymiękłam . Mówiłam Ci ostatnio o muffinowym szaleństwie w Firmie . Muffiny z karmelizowaną cebulą i muffiny wiśniowo czekoladowe zabiły wszystkich . Dla mnie faworytem były muffiny z karmelizowaną cebulą, mogę je jeść na śniadanie, obiad, kolację i na noc podjadanie. Dziś nastąpił przełom. Normalnie wciągałam słodycze tonami. Coś mi sie jednak zepsuło rok temu i nie byłam wstanie nawet powąchać słodyczy . Wpadłam dziś do domu z niesamowitą chandrą . Postanowiłam upiec muffiny al’a szarlotka . Umarłam , są kosmiczne, niebotyczne, smerfastyczne ….. A teraz obczaiłam przepis krówkowy, wypróbuję jutro . Kocham Cię za te muffiny 🙂