Znów przyszedł czas na gotowanie zup.
I choć zdarzył mi się już wrześniowy krupnik, to zasadniczo na razie jeszcze stawiam na lekkie zupy. Stąd właśnie ta dzisiejsza moja zupa szpinakowo- bazyliowa, przyjemnie zielona za sprawą szpinaku i niezwykle aromatyczna dzięki ogrodowej bazylii.
I jak to zazwyczaj u mnie bywa, zupa niezwykle prosta.
Na patelni rozmroziłam pod przykryciem szpinak, dodając trochę wody i oliwy. Gdy był miękki dodałam czosnek i chwilę dusiłam. W blenderze zmiksowałam krótko duszony szpinak z garścią intensywnie pachnącej, ogrodowej bazylii i domowym pesto.
Dodałam wodę, trochę soli, cukru i octu winnego. I tyle!
Zupę podałam z kleksem kwaśnej śmietany i grzankami podpieczonymi na patelni, bo moja rodzina tak lubi najbardziej 🙂
Zupa-krem ze szpinaku i bazylii
3 porcje
ok.300 g mrożonych liści szpinaku
2 ząbki czosnku
ok. 2 łyżki oliwy
garść świeżej ogrodowej bazylii
2 spore łyżki domowego pesto bazyliowego ( można użyć oczywiście takiego ze słoika, kupionego w sklepie)
sól ( jeśli użyjecie pesto kupionego w słoiku, to pewnie trzeba uważać z solą)
odrobina octu winnego
1-2 łyżeczki cukru
około 1 litra wody
śmietana kwaśna, po łyżce na porcję ( opcja)
grzanki z bułki lub bagietki podpieczone na oliwie ( opcja)
Smacznego,
Basia



1. Komentarz przez zuzia
23/wrz/2011 na 08:31
Lubię to!
2. Komentarz przez Basia
23/wrz/2011 na 20:20
🙂