To wprawdzie nieskromnie brzmi, ale ta tarta była naprawdę przepyszna.
Kiedy zabierałam się za jej przygotowanie, nawet nie sądziłam, że tak nas zachwyci.
Jeśli tego rodzaju jedzenie Was w ogóle interesuje, to gorąco zachęcam do wypróbowania. Szparagi jeszcze są:-)
Rozgrzałam piekarnik do około 200 stopni. Zanim się nagrzał ugotowałam szparagi. Podczas przycinania ich okazało się, że nie są w ogóle zdrewniałe i łykowate, więc tylko przekroiłam je na mniejsze części i wrzuciłam do lekko osolonej gotującej się wody. Górne części pędów z główkami dorzuciłam chwilę później, bo potrzebują mniej czasu na ugotowanie. Gdy były prawie miękkie odcedziłam je.
Na patelni lekko podsmażyłam na odrobinie oliwy pokrojoną szynkę i posiekaną młodą cebulę. Dodałam rozgnieciony czosnek, wymieszałam i odstawiłam.
W naczyniu do zapiekania ułożyłam ciasto francuskie, na nim podsmażoną szynkę, pokrojone na mniejsze części jajka na twardo, szparagi i sporo posiekanych listków świeżego oregano. W misce roztrzepałam jajko ze śmietanką, dodałam dużo pieprzu, a na koniec utarty ser i wymieszałam dobrze.
Masę jajeczno-śmietankowo-serową wyłożyłam na szparagi i na koniec posypałam jeszcze utartym serem.
Wstawiłam tartę do piekarnika, zmniejszyłam temperaturę do około 180 stopni i piekłam, aż wierzch i brzegi tarty były złociste, około 1/2 godziny.
Naprawdę warto spróbować:-)
Tarta z szynką, jajkiem i szparagami
opakowanie ciasta francuskiego 275 g
około 200 g szynki pokrojonej w paski
około 300 g szparagów
nieduża cebula
3 jajka ugotowane na twardo
1 jajko surowe
około 200 ml śmietanki kremówki
świeżo zmielony pieprz
świeże oregano, dużo!
spory ząbek czosnku
około 80 g sera gruyere ( albo innego ostrego)
Smacznego,
Basia


