Jak Wam wiadomo, jestem amatorką i ogromną fanką muffinek.
Mogłabym je piec codziennie! No i jeść też…
Kiedy moja Córka widzi, że wyciągam blachę z 12 zagłębieniami, głośno wzdycha: „znowu muffinki?? Upiecz wreszcie normalne ciasto, a nie ciągle muffinki!”
Dobrze, to dziś będzie właśnie „normalne” ciasto:-)
Ciasto z mielonymi migdałami i wiśniami
250 g mąki
kopiata łyżeczka proszku do pieczenia
225 g miękkiego masła
175 g cukru
3 jajka
100 g mielonych migdałów
120 ml mleka
100 g suszonych wiśni
naturalna esencja pomarańczowa
Rozgrzałam piekarnik do około 170 stopni.
Do miski robota kuchennego włożyłam miękkie masło i cukier i razem ubijałam, aż masa była gładka. Stopniowo dodałam (ubite wcześniej w osobnej misce) jajka, esencję pomarańczową, mąkę, mielone migdały, mleko. Na koniec dodałam wiśnie i wszystko jeszcze wymieszałam.
Formę ( keksówkę 25 x 10 x 7 cm) wyłożyłam papierem do pieczenia, przełożyłam do niej ciasto i wstawiłam do piekarnika na około 1 godzinę.
Kiedy ciasto było złociste z wierzchu i dobrze wyrośnięte sprawdziłam patyczkiem czy jest upieczone, było gotowe, więc wyjęłam je z piekarnika i zostawiłam w foremce, aż wystygło.
To ciasto jest naprawdę bardzo pyszne. Myślę, że to dzięki mielonym migdałom, które nadają mu nie tylko smak, ale również bardzo delikatną, kruchą konsystencję. Nie bez znaczenia jest też dodatek suszonych wiśni, które uatrakcyjniają jego wnętrze.
Smacznego,
Basia



1. Komentarz przez zuzia
23/mar/2011 na 18:43
no wreszcie! i bylo pyszne, do tego stopnia, ze moj wspollokator (:P) ciagle chodzil do mamy i podkradal!
2. Komentarz przez Marta H.
23/mar/2011 na 20:16
mmm, jak Cię znam musiało być pyszneee:)
3. Komentarz przez Basia
23/mar/2011 na 22:14
Faktycznie było… Chyba to jednak jest za mała porcja w tym przepisie:-D