Jak Wam wiadomo, jestem amatorką  i ogromną fanką muffinek.

Mogłabym je piec codziennie! No i jeść też…

Kiedy moja Córka widzi, że wyciągam blachę z 12 zagłębieniami, głośno wzdycha: „znowu muffinki?? Upiecz wreszcie normalne ciasto, a nie ciągle muffinki!”

Dobrze, to dziś będzie właśnie „normalne” ciasto:-)

Ciasto z mielonymi migdałami i wiśniami

250 g mąki

kopiata łyżeczka proszku do pieczenia

225 g miękkiego masła

175 g cukru

3 jajka

100 g mielonych migdałów

120 ml mleka

100 g suszonych wiśni

naturalna esencja pomarańczowa

Rozgrzałam piekarnik do około 170 stopni.

Do miski robota kuchennego włożyłam miękkie masło i cukier i razem ubijałam, aż masa była gładka. Stopniowo dodałam (ubite wcześniej w osobnej misce) jajka, esencję pomarańczową, mąkę, mielone migdały, mleko. Na koniec dodałam wiśnie i wszystko jeszcze wymieszałam.

Formę ( keksówkę 25 x 10 x 7 cm) wyłożyłam papierem do pieczenia, przełożyłam do niej ciasto i wstawiłam do piekarnika na około 1 godzinę.

Kiedy ciasto było złociste z wierzchu i dobrze wyrośnięte sprawdziłam patyczkiem czy jest upieczone, było gotowe, więc wyjęłam je z piekarnika i zostawiłam w foremce, aż wystygło.

To ciasto jest naprawdę bardzo pyszne. Myślę, że to dzięki mielonym migdałom, które nadają mu nie tylko smak, ale również bardzo delikatną, kruchą konsystencję. Nie bez znaczenia jest  też dodatek suszonych wiśni, które uatrakcyjniają jego wnętrze.

Smacznego,

Basia