Zdarza się czasem, że trzeba zrobić coś do jedzenia NATYCHMIAST!
To są różne sytuacje, czasem niezapowiedziany gość, czasem przypalony obiad, który musiał wylądować w koszu na śmieci, a czasem po prostu lenistwo.
Każdy powód jest dobry, żeby zrobić to błyskawiczne i jednocześnie całkiem efektowne, a przy tym bardzo smaczne danie.
Dodatkową jego zaletą jest to, że naprawdę ma nieograniczone możliwości dostosowania się do zawartości Waszej lodówki czy spiżarni.
W zależności od potrzeb, oczekiwań i możliwości będzie to lekka sałatka albo całkiem treściwe danie.

Pyszna sałata EKSPRESOWA

Potrzebna będzie sałata. Może być masłowa, może być lodowa albo rzymska.
Może być ich mieszanka, w dowolnej konfiguracji . Można ją urozmaicić listkami rukoli, radicchio czy roszponki. Dowolność po raz pierwszy.
Dalej proponuję pomidory, o tej porze najsmaczniejsze są z pewnością koktajlowe albo truskawkowe. Z punktu widzenia efektu wizualnego, też to jest najlepszy wybór.
Potem ogórek. Może być papryka czerwona albo żółta, ale na pewno ta, którą lubicie i która kolorystycznie bardziej Wam pasuje.
Plasterki awokado, podsmażone krótko plasterki cukinii, piórka czerwonej cebuli albo siekana dymka. Albo obie, będzie ładnie!
Kawałki pieczonego kurczaka, podsmażony boczek lub szynka, tuńczyk z puszki.
Utarty parmezan, kawałki sera pleśniowego, sera brie lub camembert, fety, solonej ricotty albo mozzarelli.
Suszone pomidory, oliwki czarne, oliwki zielone, kapary.
Ugotowane jaja kurze, albo najpiękniej – przepiórcze!
Prażone płatki migdałów, orzechy włoskie, laskowe, orzeszki pinii.
Dowolność składników powala!
Kolejną dowolność daje sos, może być tylko oliwa z oliwek i ocet winny czy balsamiczny. Ale może też być sos z dodatkiem pesto, jogurtu albo majonezu, jeśli w takim gustujecie.
Widzicie ile macie możliwości? To z pewnością nie jest wszystko, może być jeszcze wiele innych pomysłów.
Sałatę po umyciu i (obowiązkowo!) wysuszeniu należy delikatnie porozrywać na mniejsze kawałki. Grube liście (na przykład sałatę lodową) można pokroić i na sałacie układać kolejne składniki
Pomidorki koktajlowe przekroić na pół, jeśli jednak są większe, trzeba je pokroić na cząstki, ogórki w plasterki.
Doskonale spisuje się świeżo podsmażony boczek, można do niego dorzucić też pozostałe z poprzedniego obiadu kawałki kurczaka i razem podsmażyć. Najlepszy jest boczek wysmażony na chrupiąco, na bardzo gorącym oleju lub oliwie.
Ja uwielbiam w tej sałatce kawałki dobrego tuńczyka w oleju.
Koniecznie oliwki, a jeśli lubicie, to paseczki suszonych pomidorów i mięciutkiego jak masło awokado.
Sery! Najprościej utrzeć parmezan, ale ja daję zwykle kilka rodzajów, bo pleśniowy jest dla Córki i Męża, brie dla mnie a cheddar, kozi i comte dla wszystkich.
A teraz już sos. Jeśli lubicie pesto, to gorąco polecam mój ulubiony: duża łyżka pesto, 2 łyżki oliwy z oliwek, łyżka octu winnego, łyżeczka cukru i ewentualnie czosnek, jeśli lubicie. Dokładnie wymieszać i sos gotowy!
Można przygotować sos z jogurtu lub jogurtu i dodatku majonezu, albo po prostu winegret.
Jednak w tej sałacie, przynajmniej dla mnie, sos z pesto jest absolutnie bezkonkurencyjny.
A jeśli na wierzchu są wyprażone orzeszki piniowe, a do tego jeszcze chrupiąca bagietka z masłem, to nic już więcej nie trzeba do szczęścia!

Basia