To nie jest klasyczne risotto. To jest raczej po prostu ryż z dodatkami. Do prawdziwego włoskiego risotto potrzebna jest specjalna odmiana ryżu, który skleja się z innymi ziarenkami. Nie nadaje się do tego ryż długi, którego ziarna po ugotowaniu są sypkie i łatwo się rozdzielają jedno od drugiego. A ja właśnie najbardziej lubię taki właśnie ryż, i najlepiej jeśli to będzie tajski ryż jaśminowy.
Dlatego nie mówię o takiej potrawie risotto, choć w gruncie rzeczy pewnie nim jest.
Kiedyś, pewnie kilka lat temu, moja dorastająca Córka zakomunikowała , że nie będzie już jeść mięsa więcej , została wegetarianką. I w związku z tym mam gotować dla niej tylko ryż, kasze, warzywa itp.
Nie wzięłam sobie jednak tego bardzo do serca, znając pomysły dorastających dziewczynek.
I słusznie, bo okres tego wegetarianizmu nie trwał długo, może parę tygodni, nie więcej.
Ale wtedy właśnie zaczęłam gotować takie ryżowe i kaszowe dania, które okazały się ciekawym urozmaiceniem dotychczasowej mojej kuchni.
I dziś właśnie zrobiłam takie wegetariańskie risotto-nie risotto, z mojego ulubionego tajskiego ryżu jaśminowego.
Ryż na zielono
ze szparagami, cukinią i zielonym groszkiem
ryż:
1 filiżanka ryżu jaśminowego
2 filiżanki wody
2 łyżki oleju roślinnego
sól
W rondlu rozgrzałam olej, wsypałam ryż, wyprażyłam w gorącym tłuszczu. Wlałam wodę, dodałam sól i gotowałam przez chwilę na dużym ogniu, aż zagotowała się woda w ryżu. Zmniejszyłam ogień na najmniejszy i gotowałam pod przykryciem, aż ryż wchłonął całą wodę.
dodatki:
150-200g zielonych szparagów
2 małe lub 1 większa cukinia
oliwa do smażenia cukinii
75 g mrożonego groszku zielonego
cebulka dymka( biała część i zielona)
sól, ocet winny, chili, pieprz, cukier, rozgniecione 2 ząbki czosnku,
1 spora łyżka majonezu ( Dekoracyjny Winiary)
kilka- kilkanaście zielonych oliwek
listki świeżego oregano i rukoli
kilka orzechów włoskich posiekanych grubo
100g utartego sera cheddar lub innego ostrego sera
Szparagi umyte i obrane z włókien i stwardniałych końców pokroiłam na kawałki o długości około 3 cm. Wrzuciłam je na gorącą osoloną lekko wodę i gotowałam przez kilka minut, aż były dość miękkie, pod koniec gotowania wrzuciłam do szparagów groszek mrożony. Gotowałam jeszcze przez chwilę i odcedziłam ugotowane warzywa.
Na patelni, na rozgrzanej oliwie podsmażyłam cukinię pokrojoną na plasterki, aż była miękka i jednocześnie dość jędrna. Doprawiłam rozgniecionym 1 ząbkiem czosnku, cukrem, solą, octem winnym
Ugotowany ryż połączyłam z cukinią, szparagami i groszkiem, dodałam posiekaną dymkę, oliwki, majonez, pozostały czosnek, pieprz, chili , listki świeżego oregano i rukoli (ewentualnie trochę soli, jeśli potrzebujecie więcej). Posypałam utartym serem cheddar i posiekanymi orzechami włoskimi.
Smacznego,
Basia


