Dawno tu nie pisałam, bo byłam na wakacjach.
Niestety, tylko tydzień.., ale lepszy rydz niż nic 🙂
To był mój pierwszy pobyt w Grecji.
Byłam wprawdzie kiedyś w greckiej części Cypru, ale w samej Grecji jeszcze nie.
Pojechaliśmy na wyspę Zakynthos, która jest trzecią co do wielkości wyspą z archipelagu Wysp Jońskich, położoną na zachód od Peloponezu.
Spędziliśmy tam cudowne wakacje!
Było wszystko to, co powinno być na wakacjach: piękne plaże, ciepła woda, słońce, niesamowite widoki i pyszne jedzenie.
Wykupiliśmy w hotelu opcję bed & breakfast, żeby nie być kulinarnie przywiązanym do hotelu, móc swobodnie zwiedzać wyspę i jeść w tradycyjnych greckich tawernach.
I to był świetny pomysł!
Pewnie byłoby jeszcze lepiej nie kupować również śniadań (niestety były bardzo kiepskiej jakości), ale jednak przygotowywanie śniadań samodzielnie w pokoju hotelowym byłoby pewnie trochę kłopotliwe.
Tak więc po mało interesującym śniadaniu wsiadaliśmy na skuter, żeby zwiedzać uroczą wyspę i równocześnie testować kuchnię grecką 🙂
W każdym miejscu, w którym zatrzymywaliśmy się, żeby coś zjeść, zamawiałam sałatkę grecką, bo bardzo chciałam dowiedzieć się, jak wygląda taka stuprocentowo grecka.
I teraz już wiem!
Pokrojone pomidory, ogórki, zielona papryka, czerwona cebula, oliwki kalamata, oliwa i kawał fety na wierzchu posypany ziołami, to jest sałatka grecka. Koniecznie w misce.
Proste i genialne!
Pomidory w Grecji są obłędne, dojrzałe i pachnące. Podobnie rewelacyjne są oliwki kalamata, moje ulubione.
A do tego po prostu kawałek sera, nie pokruszony, czy pokrojony, ale położony w całości na warzywach około 100 gramowy gruby plaster fety.
I pyszna grecka oliwa, zielonkawa i aromatyczna niesłychanie.
To danie, to mój faworyt!
Właśnie zrobiłam je na obiad, a do tego jeszcze podpatrzoną w Grecji mussakę ( ale o niej opowiem następnym razem 🙂 )
Sałatka prawdziwie grecka
duża porcja dla 1 osoby
2 dojrzałe pomidory pokrojone na cząstki
2 ogórki, obrane i pokrojone dość grubo
kawałek zielonej papryki pokrojonej w wąskie paski
kawałek czerwonej cebuli pokrojonej w cienkie krążki
kilka oliwek kalamata
100 g greckiego sera feta
szczypta mieszanki ziół ( majeranek, oregano, tymianek, pietruszka i pieprz)
oliwa z pierwszego tłoczenia
W misce położyłam pomidory pokrojone, ogórki, na nich kawałki papryki, czerwoną cebulę, kilka oliwek, na wierzchu kawałek sera feta. Posypałam ser mieszanką ziół, całość polałam grecką oliwą.
Smacznego,
Basia





1. Komentarz przez Renata
10/sie/2011 na 14:04
Zakyntos jest faktycznie przepiękne, szczególnie podziwiane z wody- bajeczne zatoczki i jaskinie.O tę przepyszną sałatkę biją się Grecy z Turkami, więc nie ważne jak się nazywa lecz jak smakuje :).Czekam na Twój przepis na mussakę z niecierpliwością. Pozdrawiam.
2. Komentarz przez Basia
10/sie/2011 na 19:21
Przyznam, że nie słyszałam o tureckiej sałatce. Grecka sałatka, to przecież już klasyk. Choć czasem składniki, czy sposób podania się różnią od widzianych w Grecji, to jednak zamawiając ją w Europie, można spodziewać się w miarę pewnego dania.
Ale skoro tak mówisz, to pewnie zdarzają się takie sytuacje:-)
Mussaka wkrótce!
3. Komentarz przez jukejka
11/sie/2011 na 11:51
Ja też właśnie wróciłam z fantastycznych wakacji w Grecji :)) Wyżywienie w naszym hotelu było fantastyczne, załapaliśmy sie również na „grecką noc” z musaką, pieczoną dynią i mięsami z grilla! Przywiozłam mnóstwo wspomnień i inspiracji 😉
4. Komentarz przez Basia
11/sie/2011 na 20:42
To świetnie! Podziel się jakimiś fajnymi pomysłami, proszę!
Pozdrawiam serdecznie:-)