A oto krótka relacja z lukrowania i zdobienia tegorocznych pierników.
Z kilkudniowym opóźnieniem wprawdzie ją zamieszczam, ale przecież lepiej późno, niż później 🙂
Serdecznie pozdrawiam wszystkich, którzy zechcieli tu zajrzeć i popatrzeć na tegoroczną naszą „produkcję” i bardzo dziękuję Wam, że jesteście 🙂
Basia









