Zabrałam się za pieczenie ciasta, to znaczy wymyśliłam, co chcę upiec, włączyłam piekarnik i… okazało się, że nie mam wystarczająco dużo mąki pszennej, z której miało być zrobione moje ciasto.

W związku z tym, że już nastawiłam się na pieczenie, zmodyfikowałam przepis i zamiast samej  białej mąki pszennej dodałam do ciasta część mąki pełnoziarnistej, również pszennej.

Przepis pochodzi z najnowszej książki Nigelli  Lawson „Nigellissima”. W mojej wersji jest – poza zmianą związaną z mąką pełnoziarnistą – jeszcze inna zmiana, dodałam otartą skórką z całej cytryny (nie z połowy)i dodałam też naturalną esencję cytrynową.

Poza tym uważam, że w oryginale jest trochę za dużo cukru, bo 250 g.

Myślę, że 175- 200 g jest zupełnie wystarczające, tym bardziej, jeśli się planuje jeszcze pudrowanie cukrem po upieczeniu.

Jadłam ciasto zaraz po upieczeniu, jeszcze ciepłe :-)

Jest smaczne, przyjemnie cytrynowe i wilgotne. Mam nadzieję, że takie pozostanie też po wystygnięciu. Wygląda na to, że zmiana mąki mu nie zaszkodziła!

 

Cytrynowe ciasto z jogurtem

 

100 g pełnoziarnistej mąki pszennej

75 g mąki pszennej standardowej

75 g maki kukurydzianej ( można też dać ziemniaczaną)

150 g jogurtu naturalnego

150 ml oleju roślinnego, bezwonnego-dałam Wielkopolski

skórka otarta z całej cytryny

kilka kropli naturalnej esencji cytrynowej

3 jajka ( oddzielone żółtka od białek)

175-200 g cukru

2 łyżeczki naturalnej esencji waniliowej ( jak zwykle produkcji Nielsen-Massey)

szczypta soli

nieco cukru pudru do posypania gotowego ciasta

 

Rozgrzałam piekarnik do 180 stopni.

Robotem ubiłam żółtka z cukrem i jogurtem, dodałam wanilię, skórkę z cytryny i esencję cytrynową.

Ubiłam osobno białka na sztywną pianę.

Do ubijanych żółtek z jogurtem dodałam olej i dalej ubijałam, dodałam stopniowo mąkę i dalej ubijałam.

W końcu dodałam pianę i lekko wymieszałam łyżką całość.

Masę przełożyłam do okrągłej formy o średnicy ok 22 cm wysmarowanej wcześniej masłem i wstawiłam do piekarnika.

Piekłam około 30-35 minut, gdy ciasto wyrosło, było lekko złote i zaczęło pękać sprawdziłam patyczkiem. Był po wyjęciu z ciasta suchy, więc wyjęłam ciasto z piekarnika.

To cytrynowo-jogurtowe ciasto pysznie smakowało z kubkiem dobrej herbaty Earl Grey  :-)

 

Smacznego,

 

 

Basia