Pasztet już jest upieczony. Na Wielkanoc pasztet musi być.
To wprawdzie nie jest konkurs, ale zwykle są u nas trzy pasztety na święta : nasz, mojej Mamy i Teściowej.
Kupione wędliny w ogóle nie cieszą się wtedy popularnością przy naszym stole, tylko pasztety!
Ale do pasztetu musi jeszcze coś być, dlatego obowiązkowo jest ćwikła z chrzanem i wielkanocny sos polski.
Odkąd wiem, że gotowane buraki mają wyskoki indeks glikemiczny, straciłam do nich sympatię. Produkty o wspomnianym wysokim indeksie glikemicznym sprzyjają tyciu, więc łatwo zrozumieć moją do nich niechęć, prawda?
Jednak mimo tego nie wyobrażam sobie Wielkanocy bez pasztetu i ćwikły.
Moja ćwikła ma zdecydowany smak ( jak cała moja kuchnia :-))i jest dość ostra z powodu dodanego chrzanu.
Ugotowane w mundurkach buraki ( i obrane potem, oczywiście) ścieram na grubej tarce, a właściwie przy pomocy takiej ręcznej maszynki, która ma wymienne tarki z różną wielkością oczek. Do starcia buraków na ćwikłę używam największych oczek. Z maszynki wychodzą wtedy długie, dość grube, błyszczące wióry buraków.
Przyprawiam je cukrem, solą, kminkiem ( jestem z Krakowa i uwielbiam kminek ;-)) i KONIECZNIE octem balsamicznym!
Do tego jeszcze trochę tartego chrzanu i ćwikła gotowa.
Ale to nie wszystko, bo jeszcze musi być odpowiedni sos chrzanowy. U moich Rodziców w domu na Wielkanoc zawsze robiło się sos chrzanowy z dodatkiem siekanych jajek i śmietany.
Mam sentyment do sosu chrzanowego.
Kiedyś w jakiejś książce kucharskiej na temat polskiej kuchni znalazłam przepis na wielkanocny sos polski. Ale dlaczego polski? Podobno szczypiorek nazywany jest często w świecie „polskim ziołem”, do tego sosu dodaje się właśnie sporo siekanego szczypiorku i koperku, więc to stąd pewnie ta nazwa.
Jest z pewnością mocno wiosenny przez te dodatki. I naprawdę doskonale pasuje do pasztetu, gotowanych jajek i wędlin, czyli tego wszystkiego, co jemy na Wielkanoc. Jeśli nie mieliście do tej pory pomysłu na chrzan, to według mnie warto spróbować tego :
Wielkanocny Sos Polski
2 gotowane jajka
około 3 łyżek siekanego szczypiorku
około 2 łyżek siekanego koperku
5-6 łyżek śmietany ( ja dałam 18% śmietanę Zott)
2 łyżki majonezu
2 łyżki chrzanu utartego ( ja dałam chrzan Motyl, najbardziej go lubię)
cukier, sól
ewentualnie ocet winny
Jajka posiekać drobniutko, wymieszać z majonezem i śmietaną, dodać siekany szczypiorek i koperek, dodać chrzan, wymieszać a następnie przyprawić solą, cukrem i ewentualnie octem winnym.
Smacznego,
basia






