Bardzo lubię czarny makaron z atramentem z kałamarnic.
Podoba mi się ten jego elegancki kolor, lekko połyskujący.
Pewnie przez tę barwę nie jest dla mnie zwykłym makaronem, ale raczej takim na szczególną okazję.
Choć pewnie wydaje się, że makaron jest zbyt powszednim daniem, żeby podejmować nim gości, jednak pamiętam, że kiedyś podałam go na mojej urodzinowej kolacji dla Przyjaciół
Wtedy był z frutti di mare i sosem pomidorowym. To było bardzo udane danie.
Natomiast dzisiejsza moja propozycja, to czarny makaron z łososiem, sosem pomidorowym, kaparami i z odrobiną parmezanu.
Wiem, że jest wiele osób, które z dystansem podchodzą do tego czarnego makaronu.
Jednak z pełnym przekonaniem namawiam Was do tego, żeby odważyć się i go spróbować. Naprawdę warto!
Czarny makaron z łososiem, sosem pomidorowym i kaparami
dla ok.3 osób
200g makaronu z atramentem z kałamarnicy
3 kawałki świeżego filetu z łososia ( około 300g)
puszka pomidorów bez skórki (dałam takie krojone)
chili, curry, pieprz,
mała cebula posiekana
ocet balsamiczny
ocet winny
sól
oliwa do smażenia
szczypta cukru
2 łyżki kaparów ( ja dałam takie duże w zalewie z octu winnego)
parmezan utarty
Makaron ugotowałam w osolonej wodzie.
Na jednej patelni usmażyłam na oliwie kawałki łososia, przyprawiłam odrobiną octu winnego, szczyptą sporą curry i solą.
Na drugiej patelni na oliwie zeszkliłam cebulę, dodałam puszkę pomidorów, przyprawiłam chili, pieprzem, dusiłam razem przez chwilę, dodałam nieco wody, bo sos podczas duszenia zgęstniał zbytnio, dodałam kapary.
Kawałki gotowego łososia podzieliłam na mniejsze, wyjęłam ości, które się pojawiły. Przełożyłam do sosu pomidorowego łososia wraz z sosem, który powstał w trakcie jego smażenia.
Wymieszałam delikatnie, żeby nie rozgnieść zbytnio łososia.
Gotowy i odcedzony makaron dodałam do sosu i jeszcze raz wymieszałam delikatnie.
Porcję na talerzu posypałam utartym parmezanem i listkami świeżego tymianku.
Smacznego,
Basia






















